fbpx
';
side-area-logo

Wykład pt.: Możliwości metody McKenziego

banner
Zapraszamy:
  • fizjoterapeutów
  • lekarzy
  • studentów fizjoterapii, medycyny
  • terapeutów manualnych
  • techników fizjoterapii
Formuła:

• wykład otwarty
• obowiązują zapisy

Termin:

28.04.2018 (sobota)
godz.18:00

Cena:

wykład jest bezpłatny

Informacje:
  • wykład odbędzie się w Bydgoszczy
  • dokładny adres sali wykładowej zostanie podany wkrótce
  • obowiązują zapisy
Prowadzący:

dr Tomasz Stengert

Absolwent Akademii Medycznej w Poznaniu na Wydziale Lekarskim

Specjalista w rehabilitacji medycznej, ortopedii i chirurgii urazowej.

Przez lata pracował w Klinice Rehabilitacji Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 4 im. Wiktora Degi w Poznaniu, gdzie pod koniec lat 90-tych prowadził oddział diagnostyki, leczenia i rehabilitacji schorzeń kręgosłupa. Będąc lekarzem praktykiem skoncentrował się w latach 90-tych na leczeniu pacjentów z zespołami bólowymi kręgosłupa tak w swojej działalności szpitalnej, jak i bogato rozwiniętej praktyce prywatnej. Jesienią 1991 roku ukończył 3-miesięczny dyplomowy kurs w Międzynarodowym Instytucie McKenziego w Wellington w Nowej Zelandii i uzyskał Dyplom w Zakresie Diagnozowania i Terapii Biomechanicznej…(czytaj więcej)

Instytut McKenziego Polska oraz Centrum Rehabilitacji i Szkoleń ODNOVA

zapraszają

28.04.2018r. godz. 17:00

na wykład pt.:

MOŻLIWOŚCI METODY McKENZIEGO
W DIAGNOZOWANIU I LECZENIU ZESPOŁÓW BÓLOWYCH
KRĘGOSŁUPA I KOŃCZYN

Dziękujemy za zainteresowanie wykładem. Ze względu na brak wolnych miejsc przyjmujemy zapisy na listę rezerwową. Jeśli zwolnią się miejsca z listy głównej będziemy Państwa informować na bieżąco o możliwości udziału w wykładzie, zgodnie z kolejnością zgłoszeń. 

Parę słów o metodzie….

Metoda McKenziego, której autorem jest Robin McKenzie prezentuje odmienne podejście do problemu zespołów bólowych kręgosłupa i kończyn. Jest to obecnie najpopularniejszy sposób leczenia tych dolegliwości w krajach Europy, USA oraz Nowej Zelandii. Metoda McKenziego jest jedną z nowoczesnych metod fizjoterapii (rehabilitacji) narządu ruchu.

Pierwsze publikacje, prezentujące jej założenia ukazały się w 1981 roku, lecz stanowi ona rezultat przeszło 30 letniej pracy i obserwacji klinicznych autora. Od innych metod fizjoterapii (Cyriaxa, Maitlanda, Kaltenborna-Evjentha, Stoddarda i In.) różni się własnym, oryginalnym sposobem czynnościowego badania narządu ruchu oraz zupełnie innym podejściem leczniczym.

Liczne badania naukowe zweryfikowały pozytywnie wartość i skuteczność metody McKenziego. Jej atuty w porównaniu z innymi metodami biomechanicznymi (takimi jak np. chiropraktyka) są niezaprzeczalne. Z tego punktu widzenia metoda McKenziego stanowi korzystny wyjątek na tle innych sposobów leczenia jako ta, która główną uwagę kieruje na zwalczanie przyczyn, nie objawów.

I wreszcie jest to metoda najlepiej poparta badaniami naukowymi- biomechanicznymi, fizjologicznymi, neurologicznymi i morfologicznymi (evidence-basedmedicine – medycyna oparta na faktach). Podsumowanie tych podstaw naukowych można znaleźć w wydanej w 2007 roku książce prof. ortopedii z Nowego Yorku – Ronalda Donelsona pt.: „Szybka eliminacja bólu krzyża” (RapidlyReversibleLowBackPain).

Co wyróżnia metodę McKenziego spośród innych metod terapii

Poprawnie przeprowadzone badanie metodą McKenziego pozwala precyzyjnie zakwalifikować objawy do jednego z zespołów klinicznych, wchodzących w skład autorskiego systemu klasyfikacji bólów kręgosłupa. Dla każdego z zespołów autor zaleca odrębny sposób leczenia, nastawiony na eliminację przyczyn.

W ok. 90% przypadków sprawcą naszych kłopotów z kręgosłupem jest uszkodzony krążek międzykręgowy (dysk). Wewnętrzne elementy uszkodzonego dysku mają skłonność do przemieszczania się z każdym ruchem bądź zmianą pozycji ciała. Badanie metodą McKenziego pozwala ustalić kierunek przemieszczenia uszkodzonych tkanek, więc terapeuta może ustalić, jakim ruchem ciała chory ma wprowadzić na swoje miejsce przemieszczone, uszkodzone tkanki krążka. Pacjent czynnie, ruchem wykonywanym samodzielnie albo z pomocą terapeuty, koryguje zaburzenia struktury uszkodzonego dysku, uzyskując jednocześnie szybkie zmniejszenie lub całkowitą eliminację bólu. W rezultacie badania terapeuta ustala także kierunek ruchu zaostrzający objawy, zatem może zalecić choremu unikanie go na czas leczenia. Zadaniem leczącego jest taka edukacja pacjenta, by był on w stanie prowadzić najbardziej normalne życie codzienne, pomimo związanych z chorobą ograniczeń i mimo pewnych rygorów leczenia.

Jeśli przyczyną bólu nie jest uszkodzenie dysku, lecz utrata elastyczności i prawidłowej ruchomości kręgosłupa (najczęściej spowodowana siedzącym trybem życia i zbyt jednostajnymi pozycjami w życiu codziennym) – wówczas leczenie przyczynowe polega na stopniowym usuwaniu istniejących ograniczeń ruchomości. Dokonuje się tego za pomocą indywidualnie dobranych ćwiczeń, mających na celu stopniowe przywracanie normalnej elastyczności tkanek.

Istnieje też pewna grupa pacjentów (przeważnie w młodym wieku), u których badanie kręgosłupa nie ujawnia żadnych nieprawidłowości z wyjątkiem błędnego nawyku postawy. Osoby te, zwykle pracujące w pozycji siedzącej, po kilku godzinach czują nieokreślone bóle pleców, najczęściej między łopatkami. W ich przypadku eliminacja przyczyny bólu polega na dokładnej edukacji w zakresie korekcji postawy, niekiedy też specjalnych ćwiczeniach, ułatwiających kształtowanie się prawidłowego nawyku postawy.

Takie podejście lecznicze, choć z pozoru proste i oczywiste, oparte jest na dokładnej znajomości anatomii i biomechaniki kręgosłupa oraz wieloletnim doświadczeniu autora. Największą zaletą metody McKenziego jest nastawienie na eliminację przyczyn problemów, nie zaś jedynie skutków, którymi są odczuwane przez chorego bóle. Ten rodzaj rozumowania klinicznego i wynikające z niego postępowanie od dawna są obecne w chirurgii urazowej i ortopedii, każąc korygować na przykład przemieszczenie w przypadku złamań kości lub zwichnięć stawów – ruchem przeciwnym względem tego, który wywołał uszkodzenie, zgodnie z zasadą odwracania mechanizmu urazu. Jeśli zatem pacjent doznał mechanicznych uszkodzeń tkanek kręgosłupa wskutek raptownego zgięcia tułowia lub podniesienia ciężkiego przedmiotu w pochylonej pozycji – próby leczenia zaburzenia za pomocą ogólnych zestawów ćwiczeń „na kręgosłup” po prostu nie mają sensu, gdyż niektóre z nich mogą nasilać ból. Chory wymaga zastosowania ruchu działającego leczniczo, lecz w płaszczyźnie i kierunku, które podpowiada wynik badania czynnościowego kręgosłupa. Taki sposób postępowania jest zalecany przez nowoczesną, popartą badaniami naukowymi fizjoterapię; co więcej – jest on logiczny.

Trudno jest też zaakceptować leczenie, oparte wyłącznie na wąskim działaniu objawowym, to znaczy na walce z bólem za pomocą różnych środków – leków, fizykoterapii, masaży itp. Są to metody leczenia godne uwagi i stanowią ważny czynnik postępowania w razie silnych dolegliwości, lecz w zespołach bólowych o podłożach mechanicznych, z nie zapalnym, nie powinny być jedyną formą leczenia. Jeśli bowiem ktoś doznał nagłego bólu pleców podnosząc ciężar, trudno podejrzewać – przy tak szybkim rozwoju objawów (sekundy!) oraz wyraźnym czynniku sprawczym – zapalne tło schorzenia. Nie ulega wątpliwości, że doszło do mechanicznych uszkodzeń wskutek przeciążenia, a zatem pacjent może wymagać jeszcze innych działań i zaleceń, nie tylko leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych, które zresztą w bólu o podłożu mechanicznym wykazują niewielką skuteczność. Przecież aktualna wiedza naukowa mówi, że 97%!!! Bólów kręgosłupa ma podłoże czysto mechaniczne, a nie zapalne.

Jak wygląda badanie metodą McKenziego

Badanie metodą McKenziego opiera się na opracowanych przez autora specjalnych protokołach diagnostycznych, odrębnych dla każdego odcinka kręgosłupa oraz dla kończyn. Protokół składa się z bardzo dokładnego wywiadu chorobowego, pozwalającego precyzyjnie ustalić zachowanie objawów oraz ich zmienność w ciągu doby. Kolejnym etapem jest badanie, oparte na znajomości wzorów bólowych (czyli charakterystycznej topografii objawów) oraz ich zmian w odpowiedzi na ruchy testujące, ściśle określone przez procedurę badania.

Taki sposób diagnozowania pozwala w wielu wypadkach znacznie wcześniej zidentyfikować źródło dolegliwości, niż mogą to zrobić skomplikowane, drogie badania obrazowe (rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa). Często zmiany w badaniach obrazowych są nieme klinicznie – można je wykryć u całkiem zdrowych osób, nie odczuwających dolegliwości; i odwrotnie, pacjent cierpiący z powodu bólu może mieć wyniki tych badań całkowicie prawidłowe. Ten sposób badania oddaje też nieocenione usługi przy różnicowaniu bólów rzeczywiście wychodzących z kręgosłupa i takich, które tylko promieniują do pleców, zaś pochodzą z innych narządów (np. kobiecego narządu rodnego). Jeśli podczas testowania kręgosłupa ruchem udaje się wywołać znane choremu objawy lub zmienić ich zachowanie – trudno o lepszy i bardziej przekonujący dowód, że ich źródłem faktycznie jest kręgosłup. I odwrotnie, jeśli podczas testowania nic się nie zmienia – to przyczyna musi leżeć poza kręgosłupem i konieczna jest dalsza diagnostyka.

Podobnie jest z odcinkiem szyjnym kręgosłupa i bolesnym barkiem – dwie lokalizacje chorób nagminnie wręcz mylone ze sobą. Sytuację dodatkowo pogarsza fakt, że często oba zaburzenia występują równocześnie. Jeśli jednak nie chcemy popełnić błędu i omyłkowo skupić się na leczeniu barku zamiast kręgosłupa szyjnego – nie powinniśmy tylko polegać na zdjęciach RTG, lecz podczas badania upewnić się co do rzeczywistego pochodzenia bólu. Sposób wybiórczego testowania tych okolic, opracowany przez McKenziego (na razie nie publikowany jeszcze w Polsce), stanowi w tym względzie nieocenioną pomoc.

Metoda zwalczająca przyczyny, a nie tylko objawy

Podczas cyklu prowadzenia każdego pacjenta badanie, leczenie i profilaktyka nakładają się na siebie. Już od pierwszych dni zadaniem leczącego jest taka edukacja chorego, by mógł w sposób jak najbardziej normalny spełniać swe codzienne obowiązki, mimo choroby i wymogów leczenia. Terapeuta musi nauczyć chorego innego niż dotąd wykonywania zwyczajnych, codziennych czynności. Uczyć go jak nakładać skarpetki czy buty, gdy pochylanie się wywołuje gwałtowny ból; w jaki sposób siedzieć, gdy dłuższe pozostawanie w tej pozycji także nasila objawy; jak wstawać z pozycji siedzącej i uniknąć przy tym bólu, który towarzyszy prostowaniu pleców? Jak myć włosy? Jak wytrzeć ręcznikiem stopy? W jaki sposób wstawać z łóżka? Jak podnieść z podłogi przedmiot?

To najistotniejsza część całego postępowania, zarówno w leczeniu każdego z napadów bólu, jak i w zapobieganiu nawrotom. Nie sposób przeceniać tutaj udziału samego pacjenta, gdyż to on i tylko on jest w stanie wprowadzić w czyn wszelkie zalecenia i strategie. Tylko pacjent może dbać o to, by unikać przeciążeń w taki sposób, w jaki nauczył go terapeuta. Jedynie chory (znając już przyczynę pojawienia się objawów) może przewidzieć niebezpieczeństwa, na jakie narażają go sytuacje codzienne i starać się ich uniknąć w twórczy sposób – uzupełniając zalecenia terapeuty własnymi pomysłami.

Te same strategie postępowania, choć już złagodzone, pacjent powinien stosować również po zakończeniu leczenia. Opanowane w trakcie leczenia ćwiczenia, wykonywanie już znacznie rzadziej (na przykład rano i wieczorem) obecnie spełniają rolę zapobiegawczą. Może się to wydać uciążliwe, lecz to tylko pozory. Nawet w czasie leczenia zaostrzenia bólu, gdy ćwiczyć należy dość często w ciągu dnia, schemat ich wykonywania znacznie odbiega od tradycyjnego obrazu zajęć ruchowych, obejmujących wykonywanie złożonych zestawów „na kręgosłup”. Czas, jaki pacjent poświęca na leczenie w ciągu doby, wynosi około 10 minut.

Zapisz się


Recommend
  • Facebook
Udostępnij
Tagged in
Leave a reply